logo Sierpc online

Newsy | Ogłoszenia | Forum Dyskusyjne | Księga pozdrowień | Hyde Park Zaloguj się | Rejestracja

Co proponujemy:
O mieście
Historia
Kultura
Zabytki
Informator
Sport
Sierpeckie linki
Galeria zdjęć
Archiwum
Strona główna




Newsy Sierpc online
Komentarze | Dodaj własny komentarz Newsy Sierpc online

4400 godzin wolontariatu, czyli Młodzi pracują w Białasach

2012-08-20

Wspólna fotografia części wolontariuszy pracujących w wakacyjne dni na zniszczonym ewangelickim cmentarzu w Białasach (gmina Szczutowo).
Wspólna fotografia części wolontariuszy pracujących w wakacyjne dni na zniszczonym ewangelickim cmentarzu w Białasach (gmina Szczutowo).

Sierpniowe prace na zniszczonym cmentarzu ewangelickim w Białasach.
Sierpniowe prace na zniszczonym cmentarzu ewangelickim w Białasach.



W sobotę 4 sierpnia pracującą na cmentarzu młodzież odwiedził historyk Paweł Bogdan Gąsiorowski. Na zdjęciu z Tomaszem Kowalskim i Anną Zglińską.
W sobotę 4 sierpnia pracującą na cmentarzu młodzież odwiedził historyk Paweł Bogdan Gąsiorowski. Na zdjęciu z Tomaszem Kowalskim i Anną Zglińską.

 Gdyby zapytać przeciętnego młodego człowieka, jak spędza wakacje, chyba ostatnią odpowiedzią, której moglibyśmy się spodziewać byłaby: "odnawiając zdewastowane cmentarze". Z tym większym szacunkiem i uznaniem spojrzeć należy na pracę młodzieży z Nieformalnej Grupy Historycznej Ultima Thule pod wodzą ich inspiratora Tomasza Kowalskiego oraz ich kolegów i koleżanek. Młodzi od sierpnia spędzają kolejne godziny swojego wolnego czasu, by nie tylko przeprowadzić renowację starego ewangelickiego cmentarza w Białasach w gminie Szczutowo, ale także wpłynąć na zmianę mentalności i przełamania pokutujących od lat uprzedzeń i stereotypów lokalnej społeczności.

Dzieło odnowy zapomnianych cmentarzy ewangelickich ziemi sierpeckiej Ultima Thule rozpoczęła w 2009 roku. Odnowili nekropolię w Osówce (gm. Sierpc), w Józefowie (dawniej Czartowni, gm. Szczutowo) i rozpoczęli prace w Białasach. Każda z renowacji przebiegała kilkuetapowo i wymagała oprócz pracy, także sporych nakładów finansowych. Wszelkie kwestie formalne pomaga nieposiadającej osobowości prawnej Ultimie rozwiązać Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Sierpeckiej. Kontynuacja rozpoczętych w Białasach prac możliwa była dzięki wygranemu konkursowi na dofinansowanie w ramach Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich.

Osobą najbardziej kojarzoną spośród członków Ultima Thule jest jej założyciel i szef, student III roku Wydziału Sztuk Pięknych UMK Tomasz Kowalski. To właśnie on swoją pasją, miłością do Sierpca i ziemi sierpeckiej oraz szacunkiem do naszego dziedzictwa kulturowego i historycznego zaraził kolegów. Jednak na cmentarzu w Białasach oprócz Ultimy pracują także: grupa konserwatorów "Tak Trzeba" z toruńskiego Uniwersytetu, płockie Stowarzyszenie "Tradytor", niezależni wolontariusze, od września włączą się także harcerze z Gimnazjum im. Polskich Olimpijczyków w Szczutowie. Jak mówi Tomasz Kowalski. - Trzonem jest grupa "Tak Trzeba" z Torunia pod kierunkiem doktorantki historii Anny Zglińskiej. Oni pracowali już na około dziesięciu cmentarzach na ziemi dobrzyńskiej, a że znamy się osobiście, to zaproponowałem współpracę. Dołączyli się też moi kierunkowi studenci z ochrony dóbr kultury. U Ani są też dziewczyny z kierunku konserwacja kamienia i detalu archite­ktonicznego, które pokierowały pracami przy nagrobkach.

Prace w Białasach odbywają się w sierpniowe weekendy. Wolontariusze przyjeżdżają z Torunia, Warszawy, Łodzi, Płocka i oczywiście z Sierpca. Na miejscu jest nadal bardzo wiele do wykonania, dlatego młodzi pasjonaci zadeklarowali 4400 godzin pracy wolontariackiej. Na cmentarzu spędzają po dziesięć godzin dziennie. W Białasach pracuje 20-30 wolontariuszy. Dojeżdżający mają zapewnione noclegi w Sierpcu.

To, co kieruje młodymi ludźmi, by w czasie wakacyjnej laby wykonywać ciężką fizycznie, brudną pracę to prawdziwa miłość do zabytków i historii. Wspólnymi siłami wydobywają zarośnięte, zepchnięte z pełną premedytacją do zakrzaczonego dołu nagrobki. Większość z nich jest zdewastowana, potłuczona. - Płyty i nagrobki leżące w krzakach wydobyliśmy, oczyściliśmy. We wrześniu będą trwały prace nad budową lapidarium celem umieszczenia tych, których nie uda się ustawić na swoim miejscu. Ponadto odtworzyliśmy dawną aleję i zakonse­rwowaliśmy szereg nagrobków. Trwają też badania socjologiczne wśród mieszkańców, które mają na celu uchwycenie zmian świadomości mieszkańców gminy Szczutowo, jeśli chodzi o ich stosunek do Niemców, ich dawnych sąsiadów. - wylicza Tomasz Kowalski.

Nie brakuje też wielu historycznych niespodzianek. Największą było odkrycie najstarszego wśród wiejskich cmentarzy ewangelickich ziemi sierpeckiej nagrobka z końca XIX wieku - a w zasadzie polnego kamienia z nierozszyfrowaną do końca inskrypcją, oraz kamiennego obelisku z 1902 roku. Ewenementem jest też fakt, że na tablicach inskrypcyjnych nagrobnych płyt zachowały się złocenia i srebrzenia liter, oraz fragmenty zdjęć zmarłych.

Młodym renowatorom kibicuje wiele osób. Wśród nich jest historyk, z zamiłowania heraldyk i genealog, wielbiciel Sierpca i ziemi sierpeckiej Paweł Bogdan Gąsiorowski. Młodych renowatorów odwiedził w Białasach w pierwszą sobotę sierpnia. Jak wspomina: - Podczas mojej wizyty w Białasach na historycznym cmentarzu ewangelickim pracowało około 20 młodych ludzi. Do pracy poza młodzieżą z Sierpca przyjechali jako wolontariusze studenci z Torunia oraz Anna Zglińska doktorantka zajmująca się od kilku lat renowacją starych cmentarzy. Byli członkowie grupy Tradytor z Płocka oraz ksiądz Artur Woltman proboszcz parafii ewangelickiej w Płocku. Wszyscy aktywnie pracowali. Paweł B. Gąsiorowski zwrócił szczególną uwagę na fakt, że dzięki zaangażowaniu młodzieży możliwe jest odtworzenie nazwisk osób ze społeczności lokalnej, które żyły w Białasach przed wiekiem. Jako genealogowi mocniej zabiło mu serce w momencie, gdy ujrzał najstarszy znaleziony granitowy nagrobek zmarłej w 1902 roku Eufrozyny Renn z domu Gutowskiej, na którym napisano, że pozostawiła męża Ferdynanda i siedmioro dzieci. Jego uwagę przykuły też wzruszające sentencje na nagrobnych płytach. - To wszystko jest możliwe dzięki włożonej ciężkiej pracy fizycznej połączonej z dużym zainte­resowaniem i radością odkrywania tego, co zniknęło z naszej najbliższej historii. - dodał historyk.

Także mieszkańcy przychylnie patrzą na inicjatywę młodych. Część z nich oferuje wolontariuszom pomoc, wielu ze starszych mieszkańców przychodzi opowiadać o "dawnych czasach".

O wszystkich pracach i odkryciach na cmentarzu przeczytać będzie można w planowanej na ten temat publikacji.

Tymczasem wolontariusze nadal potrzebują każdej pary rąk do pracy. Jak mówi Tomasz Kowalski. - Pracujemy jeszcze we wrześniu, być może też w październiku - w zależności od pogody i ilości pracy wykonanej jeszcze podczas tych cieplejszych dni.

Młodzi skrzykują się na Facebooku, gdzie utworzone zostały profile, na których następuje wymiana informacji. Swój profil posiada też grupa konserwatorów z Torunia "Tak Trzeba". "Lubi ich" 181 osób, jednak samo lubienie tu nie wystarczy. Sami zresztą napisali: Ponawiamy apel do "lubiących". Proszę nas nie tylko "lubić"! Pracujcie razem z nami! Zmęczenie nas dopada! Pomóżcie w Białasach bo padniemy.

Ciężka praca Tomka Kowalskiego i jego Przyjaciół zasługuje na najwyższe uznanie, co wielokrotnie podkreślałam, śledząc Ich poczynania i opisując je na łamach lokalnych mediów. Najważniejsze, że ów trud przynosi efekty, zarówno w postaci odnowionych zabytkowych miejsc, jak i przełamania stereotypów i zmiany sposobu myślenia o dawnych mieszkańcach sierpeckich ziem.

To nie jedyny projekt, nad którym pracuje obecnie Tomasz Kowalski i Ultima Thule. O ich kolejnych zamierzeniach napiszę już wkrótce.



Magdalena Staniszewska









Komentarze do artykułu: [4]


Modracki Józef
2014-09-27 19:46:34 - W latach 1966-68 jako młody nauczyciel pracowałem w tej szkole. doskonale pamietam ten zaniedbany cmentarz. Mieszkałem wtedy na strychu budynku szkolnego i w gospodarzy we wsi. planuje w czasie Wszystkich Świętych zobaczyć to miejsce, gdyz obecnie mieszkam w okolicy Kruszwicy na Kujawach. Pozdrawiam.


Komentarz do żenujących wpisów
2012-08-22 14:41:48 - Osobo podająca się za KLAUS. Mam nadzieję, że zdążysz przeczytać mój komentarz przed wykasowaniem do przez admina. Chcę ci tylko uświadomić, że nie jesteś żadnym niemieckim patriotą. Jesteś po prostu maluczkim, złośliwym człowieczkiem, bojącym sie nawet podać swoich prawdziwych danych. Żal i złośliwość wylewa się z ciebie niczym lawa. Inaczej nie umiesz, to krzyczysz zza swojego komputerka i udajesz wielkiego. Wielcy to są ci młodzi ludzie, którzy swoją mądrością i odwagą próbują czegoś nauczyć takich jak ty. No cóż, jeszcze wiele wody upłynie, zanim mądrość weźmie górę nad głupotą tego świata.


kamyk_GDA
2012-08-21 07:00:16 - Tomek nie przejmuj się gęganiem społeczniaków :) Sława!


sebek
2012-08-20 20:56:01 - A gdzie ten cmentarz jest ?? jak tam trafic




Administrator serwisu nie odpowiada za treść komentarzy
zamieszczonych na tej stronie przez internautów




Zauważyłeś błąd na stronie?

[x]
O nas | Napisz do nas ^^ do góry


Wszelkie materiały, artykuły, pliki, rysunki, zdjęcia (za wyjątkiem udostępnianych na zasadach licencji Creative Commons)
dostępne na stronach Sierpc online nie mogą być publikowane i redystrybuowane bez zgody Autora.